gry menager Recenzje gier PC

Football Manager 2012 – czy potrafisz zarządzać drużyną piłkarską?



Przejdź do katalogu gier!

Ostatnio na rynku menagerów piłkarskich panuje posucha, ale oto do sklepów trafił właśnie Football Manager 2012. Czy nowa edycja jest równie dobra co poprzednie? Lepsza? Sprawdźcie z nami – oto nasza recenzja!

Tegoroczna jesień, jeśli chodzi o gry piłkarskie, bez wątpienia należy do FIFA 12, która jest najlepiej sprzedającą się produkcją w historii serii. Football Manager 2012 nie ma szans pobić co najmniej kilkumilionowego wyniku gry EA Sports, ale ma grono oddanych miłośników, którzy generują przyzwoite dochody.

gry menager

Dla wielu Football Manager 2012 to gra niszowa. Masa statystyk, niezbyt atrakcyjna grafika oraz wysoki poziom trudności – to wszystko buduje atmosferę niedostępności dla przeciętnego gracza. Rzeczywistość jest jednak nieco inna: w porównaniu do menedżerów piłkarskich sprzed dziesięciu lat, jest to produkcja całkiem przyjazna, szczególnie w aktualnej edycji, która została wzbogacona o porządny samouczek. Ci, którzy nie mieli jeszcze styczności z tego typu tytułami z uśmiechem przywitają asystenta, który oprowadzi nas po świecie gry. Wszyscy inni – nie muszą tam wcale zaglądać. Mimo, że zmian w dwunastce jest około ośmiuset, to do zabawy możemy podejść bez obaw.

Rewolucji nie ma ani w wyglądzie menu, ani w ogólnych zasadach działania gry. Doszło za to kilka bardzo ciekawych rozwiązań urealniających rozgrywkę. Komunikacja z mediami i piłkarzami jest bardziej pełna, gdyż gracz może wybierać ton swoich wypowiedzi. Co więcej: możemy organizować zebrania, na których komentujemy bieżącą formę piłkarzy i pozwalamy wypowiedzieć się samym zainteresowanym. Kontakty z piłkarzami możemy uznać za nieco bardziej dopracowane, choć i tak często zawodnicy zachowują się dość dziwnie – proszą o jak najszybsze odejście z zespołu, by później nie zgadzać się na propozycję rozwiązania kontraktu.

Bez wątpienia mało spektakularną zmianą jest możliwość dogrywania nowych lig podczas trwania kariery. Niby nic wielkiego, ale ile lat przyszło nam czekać na takie rozwiązanie? Ci, którzy nie doceniają znaczenia tego novum nie mają w pamięci sytuacji gdy po pięciu sezonach zechcieliśmy przenieść się do innego zespołu z ligi, której nie wybraliśmy podczas kreowania kariery…

gry piłka nożna

Kilka nowości zauważymy podczas oglądania meczu. Obserwując spotkanie możliwe jest szybkie przejrzenie karty zawodnika: jego umiejętności, wieku, informacji dotyczących kontraktu itd. Wystarczy najechać na ikonkę przy nazwisku i wszystkie podstawowe dane pojawiają się w okienku. Znacznie to ułatwia obserwowanie piłkarzy przeciwnika, gdyż wcześniej po kliknięciu na nazwisko gracza mecz się zatrzymywał, a my przenosiliśmy się do okna z jego profilem. Kolejną drobną, aczkolwiek przydatną zmianą jest wprowadzenie oznaczeń piłkarzy według gwiazdek: nasz scout w pięciostopniowej skali ocenia umiejętności oraz potencjał zawodników. Małe rzeczy, a znacznie ułatwiają zabawę.

Oprawa graficzna, jak co roku, nie robi wrażenia. Widać, że graficy i animatorzy postarali się wycisnąć jak najwięcej się da ze swojego silnika: animacja jest bardziej płynna, pojawiły się nowe akcje, kamery, większa ilość obiektów wokół stadionów i lepiej wyglądające trybuny z kibicami, jednak nadal jak na dzisiejsze standardy, Football Manager 2012 prezentuje się na tyle słabo, że nawet nie ma sensu porównywać go z FIFA Manager 12. Na szczęście dla Sports Interactive, ich gra jest znacznie lepsza w wielu innych aspektach.

Jak co roku zdumiewa kolosalna grywalność, która chyba każdego fana gier piłkarskich przyciągnie do komputera na dziesiątki, a nawet i setki godzin. Tworzenie swojego zespołu, organizowane taktyki, kreowanie polityki transferowej i zarządzanie zespołem pochłania gracza bez reszty i po pierwszym zakończonym sezonie mamy ochotę na kolejny….

menager piłkarski

Niestety, jak co roku, Football Manager ma problemy z polonizacją. Oczywiście wszyscy wiemy, że tekstu do tłumaczenia jest dużo, a specyfika polskiego języka nie pozwala na doskonałe dopracowanie wszystkich linijek tekstu, jednak nie sposób nie skrzywić się na widok nazwy zespołu Włochyej. Oczywiście kwiatków jest więcej, a większość z nich sprowadza się do złej odmiany lub literówek. O ile błędy deklinacyjne mogą być trudne do naprawienia, to literówki można wyłapać. Tym bardziej, że wiele tekstu powtarza się z poprzednich części, więc do tłumaczenia od zera nie było aż tak monstrualnej ilości tekstu.

Football Manager 2012 wnosi do serii wiele drobnych zmian, które po zsumowaniu nie czynią z niego rewolucji. Dostaliśmy poszerzone statystyki meczowe, nowe opcje w rozmowach, transferach czy wyszukiwaniu piłkarzy, jednak rdzeń pozostał taki sam. Większość drobnych nowości docenią jedynie Gracze, którzy z poprzednią częścią mieli kontakt nie kilkutygodniowy, a kilkumiesięczny. Reszta będzie po prostu dobrze się bawić. Tym bardziej, że tym razem nie mam uczucia, że na starcie niezbędna jest ogromna łatka naprawiająca kilkadziesiąt błędów.

W ramach podsumowania mogę tylko napisać, że po raz kolejny dostaliśmy najlepszą grę o pracy menedżera piłkarskiego. Konkurencyjny FIFA Manager 12 wygląda bez wątpienia znacznie lepiej, ale pod względem mechaniki gry i grywalności znacznie więcej frajdy daje Football Manager 2012, więc z całą stanowczością polecam i życzę ekipie Sports Interactive zainwestowania w przygotowanie nowego silnika graficznego, bo przez to grze obrywa się, że jest piłkarskim Excelem.

Sprawdź najlepszy katalog gier!