gry strategiczne Recenzje gier PC

Jagged Alliance: Back in Action – taktyczno-strategiczny remake



Przejdź do katalogu gier!

Jagged Alliance: Back in Action to remake jednej z najlepszych gier taktyczno-strategicznych jakie powstały, czyli Jagged Alliance 2. Odświeżeniu uległa nie tylko grafika, ale także rozgrywka. Przeczytaj naszą recenzję w oczekiwaniu na pełnoprawne Jagged Alliance 3. Zapraszamy.

Doczekaliśmy się odświeżenia znanego tytułu. Gra wyczekiwana przez fanów serii ostatecznie ujrzała światło dzienne. Czy zmiany, które wprowadzono nie zrażą weteranów do rozpoczęcia intensywnej rozgrywki i rozpoczęcia rozgrzewki przed Jagged Alliance 3? Zapraszam do naszej recenzji.

Tytułu tego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Gra nie miała niestety w przeciągu swojego istnienia łatwego życia. W 2001 roku upadło studio Sir-Tech i prace nad trzecią częścią zostały zawieszone. Pierwszą próbę ożywienia tego tytułu podjęło studio Strategy First. Produkcję dwóch kontynuacji powierzono rosyjskiemu studiu MiST land South. Fani nie pokładali wielkich nadziei w tych planach, ponieważ studio było praktycznie nieznane z produkcji wysokiej  jakości tytułów. Niestety prognozy sprawdziły się i ostatecznie zerwano współpracę po niezadowalających wynikach prac. W dalszym toku kolejną próbę reanimacji tytułu podjęło studio F3 Games. Pokładano w tych pracach wielkie nadzieje, ponieważ o produkcji było głośno, a gra miała korzystać z ulepszonego silnika graficznego Silent Storm. Niestety po kilku przesunięciach terminów związanych z premierą gry projekt ostatecznie skasowano. Przed nami recenzja remake’u Jagged Alliance 2 w nowej szacie graficznej oraz z kilkoma zmianami.

gry strategiczne

Uruchamiając grę wita nas krótkie intro, które pokrótce zapoznaje z głównym wątkiem. Ukazuje się wioseczka zaatakowana przez rebeliantów. Następnię jesteśmy świadkami, krótkiej rozmowy na moście Karola w Pradze i zleceniu nam pewnej misji za dość słoną opłatą. Menu, które ukazuje się potem, jest proste, klasyczne, a z ekranu nie płyną fajerwerki graficzne. Dokonujemy prostych ustawień i zostajemy przeniesieni do ekranu wstępnych ustawień przed rozpoczęciem misji. Najważniejszą kwestią jest dokonanie właściwego wyboru najemników, którzy pomogą nam zrealizować wszystkie zadania. W tym celu pogrupowano ich w kategorie: cena, zwinność, zręczność, siła, inteligencja, percepcja, leczenie, materiały wybuchowe, mechanika, celność, skradanie się. Wybór jest trudny, a im lepszy najemnik tym bardziej kosztowne jest dla nas jego wynajęcie. Każdy z nich również posiada inaczej rozwinięte cechy ogólne, które również wpływają na to jak przebiegać będzie nasza rozgrywka.

Pierwsza misja polega na wyzwoleniu lotniska, gdzie będą w przyszłości lądować nasi kolejni najemnicy, znajdziemy tam również wszystkie zamówione elementy wyposażenia, amunicji, dodatków, pancerza, a przede wszystkim broni. Zakupów możemy dokonać z poziomu laptopa. Składamy zamówienie on-line tak jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych transakcji. Płacimy pieniędzmi zdobytymi podczas misji oraz tymi, które spływają do nas od wyzwolonych lokalizacji, jako danina na koszty związane z rozprawieniem się z rebeliantami i ostatecznym wyzwoleniem Arulco. Lotnisko również będzie punktem odbioru przez nas elementów związanych z DLC: Night Specialist, Desert Specialist, Jungle Specialist. Nic nadzwyczajnego – są to specjalne kamuflaże, które pozwolą nam być trudniej zauważalnym nocą, na pustynii lub w tropikalnych kniejach. Decydując się na dystrybucję elektroniczną, zmuszeni będziemy na zapłacenie za każdy DLC z osobna. Nie jest to zbyt wygodne rozwiązanie, gdyż dodatki do gry nie są obszernymi elementami lecz raczej gadżetami. Ukłon w stronę graczy wykonał Polski dystrybutor, firma Techland, dołączając te 3 dodatki do pudełkowej wersji gry zupełnie gratis.

ciekawe gry przygodowe

Po ukończeniu misji ukazuje nam się mapa dobrze znana z poprzednich odsłon. Wykonana w starym sprawdzonym stylu. Jeżeli chcemy się udać w określonym kierunku wystarczy, że zaznaczymy swoją drużynę i wskażemy punkt na mapie. Ich ruch możemy przyspieszyć używając strzałek na panelu głównym. Każda taka wędrówka może zostać nam przerwana, kiedy to na naszej drodze pojawią się wrogowie. Przed kontynuowaniem podróży musimy ich niestety pokonać.

Początkowo możemy odnieść wrażenie, że rozgrywka jest bardzo prosta, jednakże wraz z zagłębianiem się w rozgrywkę okazuje się, że naprawdę gra wymaga od nas myślenia taktycznego i rozważnego wykonywania ruchów.  Tym samym mimo, iż nie zastosowano tutaj rozgrywki turowej system stworzony przez studio w zupełności rekompensuje nam jego brak i nie odczuwamy podczas prowadzenia działań drażniącego braku tego systemu.

Dokonując remakeu producenci mogli postarać się o lepsze udźwiękowienie. Niestety jest ono na bardzo niskim poziomie. Uboga gama komentarzy czy też śmiesznych tekstów naszych najemników doprowadza do szewskiej pasji. Po dłuższym obcowaniu z grą staje sie to bardzo drażniące lub też przestaje się zwracać jakąkolwiek uwagę na to co mówią nasi bohaterowie. Same dźwięki broni i otoczenia również nie zachwycają. Podczas rozgrywki wyciszyłem wszystko poza odgłosami środowiska i wystrzałami i uwierzcie mi, że moje uszy odetchnęły z ulgą.

Animacja postaci, wszelakie ich ruchy i zachowania są bardzo słabo animowane. Możemy odnieść wrażenie, że są ociężali i nieporadni w tym co zlecamy im do wykonania. Poruszając tą kwestię należy wspomnieć od razu o inteligencji przeciwników, która niestety jest bardzo niestabilna. Przekłada się to na dosyć dziwne zachowania podczas rozgrywki. Czasami przeciwnicy celując do nas potrafią zabić nas jednym strzałem z dużej odległości. Innym razem nie potrafią sobie z tym faktem kompletnie poradzić, w skrajnych wypadkach nie oddając strzału w naszą stronę, kiedy to zbliżamy się do nich aby unicestwić ich w starciu wręcz.

najlepsze strategie

Sam system prowadzenia walki jest bardzo dokładny i niestety zmusza nas do podejmowania wielu mikro-działań. Nie dzieję się tutaj nic automatycznie. Wszystko co mamy zrobić przekłada się na rozważne klikanie i zarządzanie naszą ekipą najemnych żołnierzy. W przeciwnym wypadku, kiedy to będziemy sugerowali się, że jedno kliknięcie na wrogu załatwi całą sprawę pozwoli przeciwnikom wyrżnąć naszą ekipę w pień, a oni będą stali potulnie jak baranki.

Czas teraz ponarzekać na niefortunne zmiany, które wprowadzono do rozgrywki. W oryginale szybkość przeszkalania cywilów zależała od umiejętności najemnika-trenera. System ten zmieniono na rzecz ręcznego dozbrajania każdego wojownika. Obecnie prowadząc rozgrywkę, jedyne koszty, które ponosimy to koszt najmu naszego wojownika wraz z wyposażeniem. Nie ma już innych wydatków finansowych tak jak było to wcześniej. Rekrutacja ochotników do walki z reżimem jest również irytująca. Nie dość, że każdego ochotnika musimy odnaleźć, to musimy go wyposażyć w broń, amunicję, względnie w kamizelkę kuloodporną. Jest to bardzo czasochłonne, frustrujące oraz sprowadza się do tego, iż nasz najemnik nosi ze sobą dużo żelastwa na potrzeby owych ochotników. Kwestia napraw wyposażenia została ograniczona do broni. Nie mamy również możliwości stworzenia własnego bohatera. Reasumując kwestie ekonomiczne i elementy pozwalające nam być twórczym zostały mocno okrojone i sprowadzone do podstawowych czynności, których po prostu już nie mogło zabraknąć. Osobiście nie jestem z tego faktu zadowolony, ponieważ sprowadza to wszystko naszą rozgrywkę do eliminacji tego co się rusza poza nami i jest wrogo nastawione, a nie pozwala przemyśleć wszystkich działań i kwestii ekonomicznych.

Jagged Alliance: Back in Action uważam za dość udaną pozycję. Jednakże jest to tylko mierna próba odświeżenia Jagged Alliance 2. Gdyby nie decyzje, które usunęły wiele elementów rozgrywki, gra byłaby naprawdę ciekawą pozycją dla fanów serii, którzy chcą zrobić sobie rozgrzewkę przed Jagged Alliance 3. Odniosłem wrażenie, iż twórcy nie mieli zapału do stworzenia wiernego remake’u i potraktowali ten tytuł jako zło konieczne. Nie wyszło to niestety tytułowi na dobre.

Tytuł polecam tylko i wyłącznie fanom serii, weteranom, którzy spędzili wiele godzin przy poprzednich odsłonach. Gracze, którzy dopiero rozpoczną swoją przygodę w Arulco mogą czuć się głęboko zawiedzeni.

Sprawdź najlepszy katalog gier!