gry gangsterskie Recenzje gier PC

L.A Noire (wersja PC) – gra gangsterska



Przejdź do katalogu gier!

Rynek PC ma się ostatnio coraz lepiej, a wielu wydawców szykuje konwersje swoich konsolowych hitów na PC. Stało się tak również z jedną z lepszych gier ostatniego roku – L.A Noire, którą możemy teraz sprawdzić także na naszych blaszakach. Oto recenzja wersji PC!

Podczas wieloletniej pracy nad L.A Noire twórcy napotkali sporo problemów – pracownicy Team Bondi nie wychodzili z biura przez kilkanaście godzin, brali nadgodziny, za które nie otrzymywali pieniędzy, a atmosfera w zespole nie za dobra. Firma po wydaniu L.A Noire rozsypała się, i to mimo tego ze sama gra okazała się sporym sukcesem finansowym. Wygląda na to, że dążenie do doskonałości (oraz niedotrzymywanie terminów) stało się gwoździem do trumny, przynajmniej dla producentów tego tytułu.

ciekawe gry przygodowe

Dziś Team Bondi jest w fazie rozkładu, ale L.A Noire bynajmniej nie umarło. Pojawiła się rozszerzona wersja Complete Edition, zawierająca misje sprzedawane w formie DLC, a gra w końcu zadebiutowała na pececie. Czy warto sięgnąć po ten tytuł?

L.A Noire to specyficzny miks gry zręcznościowej z przygodówką – wcielamy się w policjanta Cole′a Phelpsa, który początkowo jest zwykłym „krawężnikiem”, a z czasem otrzymuje awans i zaczyna rozwiązywać zagadki kryminalne Los Angeles końca lat czterdziestych.

Zabawa wygląda dość klasycznie – dojeżdżamy na miejsce zbrodni, zaczynamy sprawdzać ciała, szukamy wskazówek, przeprowadzamy rozmowy ze światkami i podejrzanymi (niczym w grach RPG).  Po odnalezieniu jakiegoś przedmiotu (np. zapałek z logo baru, gdzie mógł ktoś widzieć po raz ostatni ofiarę), otrzymujemy ślad, który ciągnie naszą sprawę dalej – rozpoczynamy więc rozmowę z barmanem i akcja się jakoś kręci. Zabawa początkowo jest skrajnie liniowa – kolejne sprawy pojawiają się w tej samej kolejności, a rozmowy i przeszukania musimy wykonywać w ten sam sposób. Po kilku misjach mamy jednak już więcej swobody – sami wybieramy jedno z kilku miejsc, do których mamy się dostać, a nasze decyzje wpłyną na zakończenie sprawy. Szczególnie, że czasem mamy możliwość oskarżenia jednego z dwóch podejrzanych.

Praca detektywa nie należy do najlżejszych, więc twórcy, nie chcąc windować poziomu trudności, poszli na liczne uproszczenia. Po pierwsze: podczas przeszukania miejsca zbrodni nie możemy podnieść każdego znajdującego się tam elementu np. wszystkich książek na półce. Do obejrzenia mamy ich tylko np. 5, z czego dwie mają jakąś wartość dla śledztwa. Więcej problemów mogą sprawić przesłuchania, podczas których musimy śledząc emocje podejrzanego i biorąc pod uwagę posiadane dowody oceniać czy mówi on prawdę – możemy komuś uwierzyć, powątpiewać w jego słowa lub zarzucić kłamstwo. W ostatnim przypadku należy wybrać jakiś dowód z naszego notesu. Osoby nieobeznane w sposób bardzo dobry z językiem angielskim będą miały problem, bowiem Cenega Poland nie zdecydowała się na polonizację gry na żadnej z platform, a charakter produkcji wymaga od nas dobrej znajomości języka Szekspira.

gry gangsterskie

Podczas zabawy zawsze działamy we współpracy z partnerem (który co jakiś czas się zmienia), ale gra nie posiada jednak trybu mulitplayer. Dziwne, prawda? O ile ciekawsza byłaby zabawa, gdybyśmy mogli korzystać z sieciowego lub lokalnego co-opa. Jeden z Graczy wcielałby się w Phelpsa, drugi w jego partnera. Takie wspólne przeczesywanie miejsc zbrodni, przesłuchania – mogłoby to być całkiem ekscytujące, a już szczególnie fajne byłby pościgi, w których jedna osoba prowadzi samochód, a druga próbuje przestrzelić oponę zbiega. Niestety – kooperacja może być co najwyżej jedną z największych nowości L.A Noire 2, tytułu które zapewne powstanie po sukcesie pierwszej częsci

Nie oznacza to jednak, że gra bez multiplayera jest krótka. Do rozwiązania mamy 21 misji (w wersji podstawowej). Te początkowe są proste – trwają do kwadransa, jednak późniejsze sprawy mogą zająć nam nawet godzinę, więc samo przejście historii zajmie nam około 20 godzin, a do tego dochodzi 40 interwencji, czyli misji pobocznych polegających na dojechaniu do celu i np. zatrzymaniu włamywaczy, zneutralizowaniu wojny gangów czy zatrzymaniu niepełnosprawnego umysłowo człowieka, który stanowi zagrożenie dla siebie i otoczenia. Każda z nich trwa nie więcej niż pięć minut, jednak są to miłe przerywniki w zabawie, bowiem nie wymagają myślenia, a jedynie zręczności w posługiwaniu się bronią. Chcąc przejść grę w 100% musimy jeszcze przejechać się każdym z 95 samochodów, zebrać pięćdziesiąt szpul z filmami (zatytułowanych tak jak firmy noir z okresu!) oraz zobaczyć najbardziej charakterystyczne punkty widokowe w Los Angeles. Przejście gry w 100% zabierze nam więc 30 – 40 godzin.

Na osobny akapit zasługuje kwestia odwzorowania miasta. Po Los Angeles jeździ się znakomicie – lokacje są różnorodne, pełne charakterystycznych punktów – nic jednak dziwnego. Team Bondi przygotowywało swoje wirtualne miasto na podstawie autentycznych materiałów archiwalnych i to doskonale widać. Szkoda tylko, że wszystko jest tak puste – po ulicach nie chodzi aż tyle pieszych, co w serii Grand Theft Auto, ale za to ruch miejski jest całkiem gęsty.

najlepsze gry RPG

Od strony graficznej L.A Noire niewiele można zarzucić – nie jest to typowy sandbox, ale mimo wszystko – obszar gry jest ogromny, więc musi się trafić gdzieś gorszej jakości tekstura. Najlepsze wrażenie robi odwzorowanie twarzy – widać do szczególnie podczas przesłuchań, który rozmówcy próbują uciec wzrokiem czy mają nerwowe miny. Na plus można zaliczyć również animację reszty ciała bohaterów (choć nie jest to mistrzostwo), modele pojazdów (choć brakuje widoku z wnętrza). Szkoda, że niektóre obiekty, ważne dla śledztwa – np. ślady znajdowane na miejscu zbrodni czasami atakują nas pikselozą, a innym razem zaskakują dopracowaniem. Takie drobnostki można było poprawić, choć nie wpływa to na odbiór gry. Jeśli chodzi o płynność gry, kilka razy zdarzyło się, że sprzęt, całkiem niezły nie wyrabiał i płynność spadała, ale dość szybko L.A Noire zaczęło wyświetlać odpowiednią liczbę FPS-ów.

Z drobnostek, na minus należy zaliczyć fakt, że podczas strzelanin, gdy nasz bohater „dostaje” kilku kul, jego garnitur jest podziurawiony i zakrwawiony. Po kilku chwilach wraca do poprzedniej kondycji i wygląda jakby został świeżo odebrany od krawca. Lepiej wyglądałoby, gdyby ubrania zostały w takim stanie do końca misji czy chociaż sceny. Podobnie dzieje się z samochodami – na miejsce zdarzenia dojechać możemy jakimkolwiek pojazdem, ale nasz radiowóz i tak będzie na nas czekał w odpowiednim miejscu niepoobijany. To przynajmniej ma jakiś sens – czasem trzeba zacząć szybko pościg i sprawny wóz policyjny będzie niezbędny.

L.A Noire, to jedna z ciekawszych gier tej generacji sprzętu. Większość pozycji, jakie trafiają do naszych czytników to albo pierwszoosobowe strzelaniny, albo gry prezentujące rozgrywkę z trzeciej perspektywy. Podobnie jak inny hit z konsol, niestety niedostępny na PC – Heavy Rain – L.A Noire prezentuje odmienny styl rozgrywki – jest to bardziej interaktywny film, w który się gra, a nie ogląda. Pod względem zręczności czy inteligencji nie jest to ogromne wyzwanie, ale przechodzenie z etapu do etapu daje sporo satysfakcji. Historie są ciekawe i przepełnione brutalnością – nie chodzi bynajmniej o strzelaniny i bijatyki, których w L.A Noire jest trochę. Większe wrażenia robią ciała zmasakrowanych ofiar, które oglądamy na miejscach zbrodni. W grze nie zobaczymy więcej makabrycznych scen niż w thrillerze o seryjnym zabójcy, ale mimo wszystko – to rzecz dla osób dorosłych.

Sprawdź najlepszy katalog gier!