gry strzelanki Recenzje gier PC

Rzut oka na Anomaly: Warzone Earth



Przejdź do katalogu gier!

Mieliśmy już okazję zagrać w najnowszą produkcję rodzimego studia 11 bit Studios, złożonego zresztą z wielu byłych pracowników słynnego Metropolis Software. Oczywiście skorzystaliśmy z tej niebywałej okazji i postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się grze Anomaly: Warzone Earth, tytułowi, który jak na tak małą produkcję, zyskał naprawdę wiele pozytywnych ocen. Słusznych? Zdecydowanie tak!

Rzecz dzieje się w niedalekiej przyszłości,  w roku 2018 roku, w którym to na ziemie spadły pewne niezidentyfikowany obiekty z kosmosu.  W największych miastach świata stworzyły tak zwane Anomalie. Gracz w osobie dowódcy grupy uderzeniowej, wysłany zostaje do Bagdadu, gdzie naszym celem jest bliższe zbadanie owych, tajemniczych zjawisk. Na miejscu okazuje się, że Ziemia została zaatakowana i musimy rozprawić się z obcymi maszynami zanim te zniszczą cały świat.

I to tyle, jeśli chodzi o tło fabularne. Opowiedziana historia jest jak widać stosunkowo prosta, bez większych fajerwerków, jednak nie o to w tej grze chodzi.  Najciekawsza jest tutaj bowiem koncepcja, z jaką małe polskie studio postanowiło wyjść na bezwzględny rynek gier komputerowych. Anomaly: Warzone Earth to po prostu swego rodzaju „odwrócony” Tower Defense, jednak mimo swej strukturalnej prostoty, jest tytułem naprawdę udanym. W czym tkwi sekret genialności owej produkcji? Już tłumaczę.Anomaly: Warzone Earth

Po pierwsze, gra nie wymaga od nas ciągłego przesiadywania i zapoznawania się z kilkustronicową historią – całość jest szybka i przyjemna, a każdą ważniejszą informację otrzymujemy migiem, dzięki czemu jest to produkt idealny na typowego „odstresowywacza”, kiedy chcemy przyjść po męczonym dniu ze szkoły lub z pracy, usiąść na jakieś 30 i odejść bez żadnego grymasu na twarzy. Kolejna sprawa, to właśnie sama prostota rozgrywki – jak już wspomniałem, wcielamy się w osobę dowódcy, którego zadaniem jest kierowanie oddziałem maksymalnie złożonym z sześciu pojazdów wojskowych. Naszą pancerną grupą uderzeniową kierujemy za pomocą samej myszki wyznaczając tylko jednym zwykłym kliknięciem myszki trasę, którą w danej chwili ma się udać odział. Żadnej klawiszologii i skomplikowanych manewrów, do wszystkiego wystarczy jedno kliknięcie – prościej chyba być nie może! Okazuje się jednak, że mimo tej prostoty, tytuł ten oferuje nam naprawdę dużo możliwości.

Mimo, że nie mamy chociażby wpływu na manewrowanie pojazdami czy chociażby nawet nie możemy zatrzymać konwoju, to jednak mamy wpływ na pozycję danej maszyny w konwoju, która wypłynie na efektywność walki całej grupy, albo po prostu pozwola zabezpieczyć uszkodzony wcześniej wóz. Gra często wymaga od nas logicznego myślenia i szybkości w działaniu, inaczej naprawdę trudno przeprowadzić naszą pancerną jednostkę przez wrogi teren przy minimalnych stratach własnych. Jako dowódca musimy też dbać o stan techniczny naszych pojazdów, które często podczas starć z wrogimi jednostkami ulegają poważnym zniszczeniom – naprawiać je możemy dzięki specjalnym zdolnościom, uzupełnianym w postaci zrzutów dostarczanych przez nasza samoloty. Czasami znaleźć możemy także specjalne power-upy w postaci dodatkowych  zdolności umożliwiających na przykład tworzenie zasłon dymnych, tarcz i paru innych. Odpowiednie używanie tych rzeczy jest tutaj często kluczem do sukcesu. Nie zabrakło też elementów ekonomicznych – niszcząc wrogie pojazdy zdobywamy fundusze, dzięki którym mamy możliwość kupowania nowych, lepszych jednostek  czy ulepszania tych starych. Zwiększamy tym samym naszą siłę ognia, a to z kolei przekłada się na płynność w pokonywaniu Kosmicznych Najeźdźców. Ważny jest zresztą też dobór jednostek do misji; nie każdą maszyna się sprawdza bowiem w każdej sytuacji. Takich niuansów jest zresztą tutaj dużo więcej, jednak musicie w to po prostu zagrać, aby zobaczyć, o co mi tak naprawdę chodzi.gry strzelanki

Jak widać mimo spartańskiej prostoty w sterowaniu zabawa nie musi być wcale nudna. Na pochwałę zasługuje również naprawdę ładna, trójwymiarowa grafika oferująca niezłe efekty specjalne jak na produkcję wykonanej w skali mikro. Wszystko jest może proste i  schematyczne, ale akcja jest na tyle szybka, że po prostu tego nie zauważamy. Uwagę przyciągają za to falujące na wietrze drzewa, świetnie zrealizowane cienie i efekty świetle oraz oczywiście wybuchy, których tu jest naprawdę sporo. Całość jest też podkreślana przez  trzymająca w napięciu muzykę oraz ciągle rozbrzmiewające w głośnikach okrzyki naszych wojsk.  Po prostu trudno się do czegoś przyczepić.

Reasumując; wyraźnie widać, że małe produkcje nie muszą być słabe czy mało efektowne. Żywym przykładem na owe stwierdzenie jest właśnie Anomaly: Warzone Earth – mała, wielka gra łącząca elementy akcji z RTS’em. Produkcja dostępna jest  w dystrybucji cyfrowej, jednak zachęcamy także do ściągania niedawno wydanego dema – naprawdę warto, ponieważ zabawa jest przednia i potrafi wciągnąć na długo!

Sprawdź najlepszy katalog gier!