strzelanki Recenzje gier PC

Shank – powrót do korzeni



Przejdź do katalogu gier!

Niebawem premiera Shank 2, więc wypada sobie przypomnieć bardzo udany pierwowzór. Aby nie przedłużać – oto nasza recenzja gry Shank.

Shank powraca do korzeni gier wideo. Niczym na starych automatach pędzimy cały czas w prawo, eliminując setki przeciwników w bardzo efektowny sposób. To jeden z tych tytułów, w których niezbędne jest szybkie operowanie klawiszami, ale ponadprzeciętny spryt – niekoniecznie.

gry akcji

Nie ma zresztą co ukrywać – Shank to gra o brutalnej eksterminacji hord przeciwników. Już sama akcja została umotywowana chęcią zemsty tytułowego bohatera. Aby nasz mięśniak mógł ukarać tych, którzy nadepnęli mu na odcisk, musimy pokonać wpierw setki zwykłych przeciwników uzbrojonych w broń białą, pistolety, granaty, czy nawet mini-guny. Na końcu każdego etapu dostajemy klasyczny pojedynek z bossem lub mini bossem: walczymy więc ogromnymi przeciwnikami, pojazdami etc. Gra została zrealizowana w komiksowej konwencji, więc realizmu nie tutaj ma wiele, ale za to kreska naprawdę przyciąga wzrok. Jeśli chodzi o stylistykę, to Shank kojarzy się automatycznie z kinem w stylu Quentina Tarantino czy Roberta Rodriqueza. Nawet miejscówki, w których zlokalizowano grę, przywodzą na myśl film Machete.

gry strzelanki

Krew leje się tutaj naprawdę strumieniami – a wszystko to ze względu na nietypowy miks broni, jaki można wykorzystać w walce. Poza pistoletem, strzelbą i grantami, mamy bowiem również piłę mechaniczną. Nie zabrakło także i broni białej – katany, noży. Arsenał jest potężny, a sterowanie okazuje się być na tyle proste, że bez problemu można robić ekwilibrystyczne skoki i wbijać w efektowny sposób piekielnie ostre noże w ciała przeciwników. Po tym opisie, wiedzie już chyba, że Shank to rozrywka tylko dla dorosłych, prawda?

Niestety gra nie zaoferuje nam nic poza bezkresną rzeźnią. Zabawa jest satysfakcjonująca, przepełniona brutalnością, jednak nie można liczyć na nic więcej. Szkoda, że Klei Entertainment całą parę puściło w przygotowywanie przeciwników. Etapy zręcznościowe polegające na przeskakiwaniu z platformy na platformę, ślizganiu się itd. są bardzo łatwe i nie stanowią żadnego wyzwania. Zabrakło bardziej pomysłowych poziomów, jakiś urozmaiceń np. podczas walki z bossami, które są sztampowe – znajdujemy słaby punkt przeciwnika i męczymy go aż do skutku. Niby rzecz standardowa dla klasycznych gier akcji, ale można byłoby to jakoś urozmaicić. Brak różnorodności w systemie rozgrywki można zrzucić na karb „oldschoolowości” tego tytułu, i tak właśnie zróbmy, bo Shank bez wątpienia jest wart uwagi. Grając na normalnym poziomie trudności, kampania zajmie przeciętnemu graczowi około 4 godzin. Później można albo zacząć od nowa na najwyższym (i naprawdę trudnym!) poziomie, albo zacząć bawić się w kooperacji w sieci lokalnej. By jednak zdobyć wszystkie dwanaście osiągnięć, trzeba się już nieco napocić.

strzelanki

Muszę przyznać, że od strony technicznej, Shank ma niewielkie wymagania sprzętowe i zadziała nawet na przeciętnym laptopie. Nie ma jednak problemu z padem – gra wspiera nie tylko kontroler od Xboxa 360, ale również inne twory np. te podobne do DualShocka. Nie miałem zresztą najmniejszych problemów z graniem na standardowym padzie Logitecha. Warto pamiętać, że Shank pojawił się również na PlayStation 3 i Xbox 360 (w ramach cyfrowej dystrybucji), więc gameplay jest naturalnie przystosowany do padów.

Shank mógłby być zwykłą, satysfakcjonującą, lecz niezbyt ambitną grą zręcznościową, jakich trochę już powstało. Tak jednak nie jest. Wyróżnikiem jest wspomniana włąśnie grafika. Komiksowa stylistyka, o której już pisałem, czyni z Shanka grę bardzo estetyczną, a zarazem „świeżą wizualnie”. Moda na cell-shading nieco zmalała, więc tego typu produkcji nie ma wcale wiele.

strzelanki

Shank 2 pojawi się na początku przyszłego roku, więc pierwsza część jest dziś dość tania – można ją mieć już za pięć euro (22 zł) w wersji na PC (Steam), oczywiście jeśli ktoś nie zdążył wyrwać jej wcześniej okazyjnie w zestawie Humble Indie Bundle 4. Można również liczyć na jakieś przeceny wersji na Xbox 360 i PlayStation 3. Czy jednak warto sięgnąć po ten tytuł? Nie jest to bez wątpienia nowatorska gra niezależna, powalająca nas ciekawym podejściem do gry akcji. Bynajmniej – to rzecz jak najbardziej standardowa jeśli chodzi o proponowany model rozgrywki, jednak jej siłą jest atrakcyjna prezentacja oraz fajny, prosty system walki.

Jeśli chciałbyś cofnąć się do czasów automatów, to bez wątpienia warto przyjrzeć się bliżej temu tytułowi. Ci, którzy nie są pewni, czy Shank trafi w ich gusta, powinni przyjrzeć się prezentowanym powyżej filmikom z rozgrywki – produkcja oferuje właśnie tego typu, szybką, brutalną rozrywkę. I nic poza tym.

Sprawdź najlepszy katalog gier!